(+48) 91 813 62 88
(+48) 513 792 173

ul. Jana Pawła II 42
70-413 Szczecin

Organizacja Pożytku Publicznego

KRS:
0000663608

Drobnokomórkowy rak płuca

Aktualności

20.01.2020

Immunoterapia w leczeniu chorych na drobnokomórkowego raka płuca priorytetem

Atezolizumab jest przeciwciałem monoklonalnym stosowanym w immunoterapii nowotworów, które przywraca odpowiedź immunologiczną poprzez reagowanie z ligandem receptora programowanej śmierci PD-L1. Lek ten znany od kilku lat, dzięki nowym wskazaniom zaakceptowanym już przez FDA i EMA ma szanse wyraźnie wpłynąć na możliwość leczenia drobnokomórkowego raka płuca. Wystarczy tylko pozytywna decyzja Ministerstwa o finasowaniu tej terapii ze środków budżetowych.

Ostatnie lata przyniosły bardzo dużą zmianę w możliwościach leczenia raka płuca. Po decyzjach refundacyjnych z ostatnich 2 lat, również polscy lekarze mają możliwość leczenia w oparciu o najnowsze i najskuteczniejsze leki. Cieszą się z tych możliwości lekarze, pacjenci którym daje się większa nadzieje, ale… dotyczy to tych chorych, którzy chorują na niedrobnokomórkowego raka płuca. Ok 15 proc. chorych na raka płuca z ok. 25 tys. zachorowań rocznie (mniej więcej 3000 osób) to pacjenci, których dotyka rak płuca w postaci drobnokomórkowej i u tych chorych w dostępności do nowoczesnego leczenia występują białe plamy wymagające szybkiego uzupełnienia i to powinno być priorytetem na rok 2020.

- Dla pacjentów z rakiem drobnokomórkowym niezwykle cenny jest czas, który oni liczą w miesiącach, podczas gdy w pozostałych typach raka płuca – w latach. Dlatego tak ważne jest, aby chorym zaoferować dodatkowych kilka ostatnich miesięcy życia. To czas, kiedy mogą uczestniczyć w ślubie dziecka, przeżyć wspólnie święta, załatwić pilne sprawy - mówi Anna Żyłowska ze Stowarzyszenia Walki z Rakiem Płuca.

Eksperci i przedstawiciele organizacji są zgodni w swoich przekazach. Bezwzględnie dodanie możliwości leczenia atezolizumabem dla chorych na DRP jest jednym z najwyższych priorytetów na 2020 rok aby osiągać lepsze wyniki leczenia oraz zwiększać komfort życia chorych. W publikacjach amerykańskich onkologów, już mówi się o zmianie paradygmatu pierwszej linii leczenia DRP i o tym, że z wyboru immunoterapia dodana do chemioterapii jest obowiązującym standardem (lub preferowaną opcją). Czekamy na to również w odniesieniu do polskich pacjentów.

Źródło:
https://www.termedia.pl/onkologia/Immunoterapia-w-leczeniu-chorych-na-drobnokomorkowego-raka-pluca-priorytetem,36620.html
pictuce

26.11.2019

Na raka płuca choruje ponad 25 tys. rocznie. "Najmłodszy pacjent miał 23 lata"

Ponad 25 tysięcy osób w Polsce rocznie dowiaduje się, że ma raka płuca. Właśnie o tym najczęściej diagnozowanym w naszym kraju nowotworze będziemy mówić w cyklu Twoje Zdrowie. "Gdyby udało się wyeliminować nałóg palenia tytoniu, onkolodzy zajmujący się rakiem płuca mieliby zdecydowanie więcej czasu" - podkreślają w rozmowie z RMF FM lekarze.

Specjaliści przypominają, że podstawa profilaktyki raka płuca to niepalenie papierosów. Onkolog doktor Anna Wrona zaznacza, że zdecydowana większość chorych to właśnie palacze. To palacze i otoczenie osób palących, bo bierna ekspozycja też może prowadzić do rozwoju raka płuca - przypomina. Pamiętam slajd ze studiów: "10 głównych przyczyn raka płuca". 9 z przyczyn to palenie tytoniu, dziesiąta to "Inne". Teraz wiemy więcej na temat tego nowotworu. Wiemy na przykład, że u części chorych rak płuca wynika z zaburzeń w genomie guza - dodaje.
Z danych onkologów wynika, że mężczyźni chorują częściej na tytoniozależnego raka płuca. Niepokojące zjawisko, jakie obserwujemy polega na tym, że kobiety w Polsce palą coraz częściej i coraz częściej zmagają się z tym nowotworem - dodaje doktor Anna Wrona.

foto

Zdjęcie ilustracyjne /Unsplash.com /Internet
Na czym polega diagnoza?

Drobnokomórkowy rak płuca jest zazwyczaj późno diagnozowany. Dzieje się tak dlatego, że pacjenci zbyt późno zgłaszają się do lekarza. Nowotwór nie powoduje bowiem bólu w klatce piersiowej ani nie budzi ich niepokoju kaszel, który utrzymuje się przez kilka tygodni. Część chorych narzeka też na nawracające zapalenia płuc. U części pacjentów dochodzi do sytuacji, w której dopiero gdy w plwocinie pojawia się krew lub są bardzo osłabieni, zgłaszają się do lekarza. Zdarza się też, że pierwsze dolegliwości, na jakie skarży się pacjent dotknięty drobnokomórkowym rakiem płuca i z jakimi do nas trafia, to nie są kłopoty z oddychaniem, lecz bóle i zawroty głowy. Oznacza to, że pojawiły się przerzuty odległe, do centralnego ośrodka nerwowego - podkreśla doktor Chmielewska.

Gdy niepokojące objawy utrzymują się, a do tego w odkrztuszanej wydzielinie pojawia się krew, lekarz kieruje na badanie tomografem komputerowym. Jeśli potwierdzi się podejrzenie procesu nowotworowego, wykonuje biopsję. Wycinek tkanki pobiera albo przez ścianę klatki piersiowej, albo drogą przezoskrzelową. Od niedawna lekarze mają do dyspozycji bronchoskopię EBUS - urządzenie, oprócz kamerki, wyposażone jest w głowicę ultrasonograficzną, dzięki czemu mogą zobaczyć zmiany poza ścianą oskrzela, a także precyzyjnie pobrać wycinek tkanki do badań.

Wszystkie te badania trwają kilka tygodni. Tylko na wynik badania histopatomorfologicznego możemy niekiedy czekać nawet cztery tygodnie. A dopiero to badanie rozstrzyga, czy pacjent ma raka płuca i jaki jest to typ nowotworu - tłumaczy doktor Chmielewska.

Jak wygląda leczenie?

Leczenie chorych na drobnokomórkowego raka płuca zależy od stopnia zaawansowania nowotworu. W przypadku tego nowotworu chirurgia nie odgrywa dużej roli, bo niewielka liczba pacjentów ma zmiany we wczesnym stadium rozwoju. Do klinik zgłaszają się najczęściej chorzy już w stadium zaawansowanym. Gdy nie ma przerzutów odległych - do wątroby, kości lub centralnego układu nerwowego, a zmiany nowotworowe znajdują się jedynie w obrębie klatki piersiowej i w węzłach chłonnych, możemy zastosować chemioterapię i radioterapię, podczas której naświetlany jest guz i węzły chłonne śródpiersia - przyznaje doktor Chmielewska. Gdy dochodzi do regresji, lekarze napromieniają jeszcze centralny układ nerwowy, aby ochronić mózg przed przerzutami.

Niestety, do takiego leczenia kwalifikuje się bardzo mało chorych, zaledwie 10-20 proc. ze wszystkich pacjentów z drobnokomórkowym rakiem płuca. Ale i tak u 80 proc. z tej grupy dochodzi do wznowy - podkreśla profesor Dariusz Kowalski.

U pozostałych 80 procent chorych, czyli osób, które mają rozsianą postać choroby, lekarze stosują różne schematy chemioterapii.

Jesienią tego roku został zarejestrowany w Unii Europejskiej atezolizumab, lek stymulujący odpowiedź immunologiczną, czyli tak zwana immunoterapia, która zmusza układ odpornościowy do walki z komórkami nowotworu. Lek ma nie dopuścić do nawrotu i sprawić, że układ odpornościowy chorego będzie walczył z nowotworem. Niektórzy pacjenci, u których zastosowano tę nową terapię, będą żyć dłużej niż gdyby dostali dotychczasowe leczenie. Dodanie immunoterapii pozwala zmniejszyć ryzyko zgonu o 30 procent - wyjaśnia doktor Chmielewska. Leczenie to jest już stosowane z powodzeniem w standardowej praktyce klinicznej u pacjentów z niedrobnokomórkowym rakiem płuca.

Jest to pierwszy od lat lek, który przynosi efekty terapeutyczne - wydłuża życie i poprawia jego jakość. Można go stosować w pierwszej linii u chorych w stadium rozsianym raka, gdy nie można zastosować radykalnej terapii - przekonuje profesor Kowalski.


22.11.2019

Bardzo się cieszymy, że immunoterapia wreszcie wkracza do raka drobnokomórkowego

„Czas odgrywa kluczową rolę w raku drobnokomórkowym” - mówi dr Izabela Chmielewska z Katedry Kliniki Pneumonologii, Onkologii i Alergologii UM w Lublinie.

dr Izabela Chmielewska:
Musimy przyznać, że czas odgrywa kluczową rolę w raku drobnokomórkowym, ponieważ jest to rak bardzo agresywny, podwajający bardzo szybko swoją masę i w którym bardzo szybko powstają zmiany przerzutowe. Jest on bardzo często rozpoznawany już jako rozsiana postać czyli uogólniona z przerzutami. Dlatego czas od momentu rozpoznania czy pierwszych objawów do rozpoznania choroby i wdrożenia leczenia jest kluczowy. To główny element, który musimy poprawić i na to należy zwrócić uwagę.

I bardzo się cieszymy, że immunoterapia wreszcie wkracza do raka drobnokomórkowego. Mamy dobre doświadczenia z leczeniem immunoterapią w raku niedrobnokomórkowym, szczególnie w agresywnym nowotworze jest to doskonałe narzędzie właśnie do przedłużenia życia i jego jakości u tych pacjentów, i do opóźnienia czasu do nawrotu choroby. Wiemy, że prawie wszyscy pacjenci mimo dobrej odpowiedzi na pierwszy rzut chemioterapii, niestety, będą mieli nawrót tej choroby w różnie krótkim bądź dłuższym czasie.

Atezolizumab jest od wielu lat stosowany w raku niedrobnokomórkowym. I tutaj mamy bardzo dobre efekty tego leczenia. Jest ono już bezpieczne. Wiemy jak postępować z działaniami niepożądanymi. Tego więc się nie obawiamy wdrażając tę terapię do raka drobnokomórkowego. Widzimy i obserwujemy, że pewna grupa pacjentów uzyskuje bardzo długie przeżycia. Nawet wieloletnie. Zdarzają się również w raku niedrobnokomórkowym także całkowite remisje, czyli wydaje się, że pacjenci są wyleczeni z tej choroby. Zobaczymy jak to będzie w raku niedrobno komórkowym, bo tu nie mamy tak licznych obserwacji. Ale liczymy na to, że pewna wąska grupa pacjentów również odniesie długotrwałe korzyści z tego leczenia.

Żródło:
https://www.medexpress.pl/bardzo-sie-cieszymy-ze-immunoterapia-wreszcie-wkracza-do-raka-drobnokomorkowego/75616

21.11.2019

Dopiero teraz możemy mówić o przełomie w leczeniu DRP

O nowej opcji terapeutycznej dla pacjentów z drobnokomórkowym rakiem płuca, rozmawialiśmy z profesorem Dariuszem Kowalskim, Klinika Nowotworów Płuca i Klatki Piersiowej Centrum Onkologii-Instytut w Warszawie.

prof. Dariusz Kowalski:
W przypadku raka drobnokomórkowego płuca żadne nowe wskazania rejestracyjne do niedawna nie były zarejestrowane. Minęło trzydzieści lat od momentu standardowego schematu cisplatyny z etopozydem i żadne nowe leki, schematy nie pojawiły się. Dopiero teraz więc możemy mówić o przełomie, „pierwszej gwiazdce” czyli wynikach badań IMpower133 tzn. chemioterapii w połączeniu z immunoterapią. Przez ostatnich trzydzieści lat, jak już wspomniałem, nie zarejestrowaliśmy procedury medycznej, która zwiększyłaby efektywność leczenia pacjentów z drobnokomórkowym rakiem płuca. Jest to więc pierwsza procedura medyczna, która statystycznie w sposób znamienny wykazała różnice w czasie przeżycia chorych, jak również w czasie wolnym od choroby. Jest to pierwszy krok, i mam nadzieję nie ostatni, który doprowadzi do powstania nowych sposobów leczenia czy to połączenia nowych metod leczenia, chociażby takich jak ukierunkowanych molekularnie antyangiogenne i immunoterapeutyczne.

Źródło:
https://www.medexpress.pl/dopiero-teraz-mozemy-mowic-o-przelomie-w-leczeniu-drp/75605

19.11.2019

Eksperci: nowa nadzieja w leczeniu wyjątkowo agresywnego raka płuca

Pojawiła się pierwsza od 40 lat nowa terapia w leczeniu drobnokomórkowego raka płuca, wyjątkowo agresywnej postaci tego nowotworu, w niemal 100 proc. związanego z paleniem tytoniu – poinformowali w poniedziałek eksperci podczas konferencji prasowej w Warszawie.

Nowa metoda to jedna z odmian immunoterapii stosowanej już w innych chorobach nowotworowych, ale po raz pierwszy zarejestrowana w leczeniu drobnokomórkowego raka płuca (DRP). We wrześniu 2019 r. zarejestrowano ją w Unii Europejskiej. „W Polsce nie jest jeszcze refundowana w tej odmianie raka płuca, ale mamy nadzieję, że do tego dojdzie, bo to nowa nadzieja dla chorych z tym nowotworem” - powiedział prezes Polskiej Grupy Raka Płuca prof. Dariusz Kowalski.

Rak płuca jest najczęstszą chorobą nowotworową, w Polsce co roku wykrywa się go u 23 tys. osób. Drobnokomórkowy rak płuca jest rzadziej występująca jego odmianą, stanowi on 15 proc. wszystkich zachorowań, czyli ponad 3 tys. (pozostałe przypadki to niedrobnokomórkowy rak płuca). Jest to jednak najbardziej agresywna i trudna do leczenia postać tej choroby, od 40 lat - podkreślili eksperci - nie pojawiła się żadna nowa metoda terapii. Oznacza to, że gwałtownie się rozwija, szybko powoduje przerzuty do innych narządów i doprowadza do wznowy choroby.

Z przedstawionych podczas spotkania z dziennikarzami danych wynika, że prawie 80 proc. zachorowań z powodu DRP w chwili wykrycia jest już w postaci rozsianej, czyli z przerzutami do innych narządów: wątroby, kości i mózgu. Pozostałe 20 proc. to postać miejscowo zaawansowana, ograniczona do płuc, ewentualnie z obecnością komórek nowotworowych w węzłach chłonnych śródpiersia. Jednak nawet w tej postaci choroby u 80 proc. pacjentów dochodzi do jej wznowy, dlatego przeżycia chorych są wyjątkowo krótkie.

„O ile w przypadku niedrobnokomórkowego raka płuca – powiedział prof. Kowalski, pracujący w Centrum Onkologii w Warszawie - niektórzy chorzy mają szansę przeżyć kilka, a nawet kilkanaście lat, to DRP zabija zwykle w ciągu roku, najpóźniej dwóch lat”. U 80 proc. chorych z DRP można zatem mówić jedyne o leczeniu paliatywnym, nakierowanym na jakość życia chorego i ewentualne przedłużenie przeżycia, ale jest ono mocno ograniczone.

czytaj więcej

foto


22.10.2019

Profesor Dariusz Kowalski oraz cztery nowe leki wśród Innowatorów Wprost 2019

Producenci czterech innowacyjnych leków oraz profesor Dariusz Kowalski otrzymali nagrody od redakcji Tygodnika „Wprost”. Innowatorami Wprost 2019 wyróżniono firmy Roche, Takeda, GSK i MSD.

W tym roku nagrody Innowatora Wprost w kategorii Farmacja otrzymały:

  • Roche Polska za lek atezolizumab wykorzystywany w leczeniu drobnokomórkowego raka płuca
  • Takeda za lanadelumab, pierwsze przeciwciało monoklonalne, które można stosować w profilaktyce nawracających napadów dziedzicznego obrzęku naczynioruchowego.

Natomiast w kategorii Nauka Innowatory Wprost 2019 otrzymały:

  • GSK za mepolizumab – pierwszą zarejestrowaną biologiczną terapię w ciężkiej, niekontrolowanej astmie eozynofilowej
  • MSD Polska za letermovir – lek, który może przeciwdziałać reaktywacji uśpionego wirusa cytomegalii.

Nagrodę Osobowość Innowacji otrzymał prof. Dariusz Kowalski, onkolog specjalizujący się w leczeniu raka płuca. „Uwierzcie mi Państwo, zajmuję się leczeniem raka płuca już ponad 20 lat i bardzo się cieszę, że żyję w tych czasach. Gdy zaczynałem pracę to gdy osoba chora na raka płuca przeżywała 6 czy 9 miesięcy, to był to ogromny sukces. Obecnie mediany przeżyć sięgające kilkunastu miesięcy, czy nawet kilku lat – to standard. W chorobie, która zawsze była uważana za śmiertelną, zaczęliśmy używać określenia „przewlekła”. W taką fazę choroby da się już wprowadzić od 30 do 50 proc. pacjentów” – mówił profesor Kowalski w trakcie odbierania nagrody.

Prof. Dariusz Kowalski zwraca też uwagę na jeden z Innowatorów w kategorii Farmacja, czyli pierwszy lek zarejestrowany lek na drobnokomórkowego raka płuca – atezolizumab, jako przykład przełomowych innowacji. „Mamy już dane, które pokazują, że jest to pierwsza cząsteczka, która potrafi poprawić przeżycia chorych z rakiem drobnokomórkowym w połączeniu z klasyczną chemioterapią. To jest pierwszy sukces od bardzo, bardzo wielu lat” – podkreślał.

Dzięki nowym, innowacyjnym terapiom wprowadzanym w ostatnim czasie do refundacji w Polsce niedrobnokomórkowy rak płuca w tej chwili powoli staje się chorobą przewlekłą, z którą pacjenci mogą normalnie funkcjonować latami. Zachodzi zatem rewolucja w leczeniu, podobna do kilku znanych z przeszłości, związanych z wprowadzaniem przełomowych terapii. Taką szansą będą mieć również chorzy na drobnokomórkowego raka płuca.

Redakcja Tygodnika „Wprost” od 2011 roku przyznaje Innowatory – nagrody dla wyróżniających się firm z najbardziej innowacyjnych sektorów gospodarki.

„Wręczamy je co roku najbardziej innowacyjnym przedsiębiorcom i firmom. To nie jest przypadek, że to właśnie tygodnik „Wprost” jest gospodarzem tej uroczystości. Już u schyłku PRL-u Tygodnik „Wprost”, jako jedyny w Polsce bardzo mocno promował biznes, mimo że jeszcze wtedy to nie było do końca modne” – mówi o Innowatorach Marcin Dzierżanowski, redaktor naczelny Tygodnika „Wprost”.

Żródło:
http://www.mzdrowie.pl/fakty/profesor-dariusz-kowalski-oraz-cztery-nowe-leki-wsrod-innowatorow-wprost-2019

foto


17.09.2019

KE dopuszcza produkt Tecentriq (atezolizumab) firmy Roche do stosowania w skojarzeniu z chemioterapią w leczeniu początkowym osób z rozległym rakiem drobnokomórkowym płuca

Lek jest stosowany w skojarzeniu z chemioterapią, to pierwsza i jedyna immunoterapia przeciwnowotworowa zatwierdzona przez Europejską Agencję Leków w leczeniu początkowym rozległego drobnokomórkowego raka płuca. Leczenie skojarzone skutkowało istotnym wydłużeniem przeżycia całkowitego (OS) i czasu przeżycia wolnego od progresji choroby (PFS) po raz pierwszy od ponad 20 lat.

To przeciwciało monoklonalne opracowane w celu wiązania z białkiem o nazwie PDL1, które jest eksprymowane na komórkach nowotworowych i komórkach układu odpornościowego naciekających guza, a przez to blokowania jego interakcji z receptorami PD1 i B7.1. Poprzez inhibicję PD-L1 lek może pozwalać na aktywację limfocytów T. Terapia jest przeznaczona do immunoterapii nowotworów (ang. cancer immunotherapy, CIT) i może być stosowany jako fundamentalny element terapii skojarzonej w połączeniu z innymi immunoterapiami, lekami celowanymi i różnymi chemioterapiami w leczeniu różnego rodzaju nowotworów. Opracowanie leku i jego programu klinicznego opiera się na naszym głębszym zrozumieniu interakcji między układem odpornościowym a guzami oraz sposobu wykorzystania układu odpornościowego pacjenta do skuteczniejszego zwalczania nowotworów.

Lek jest zatwierdzony w Stanach Zjednoczonych, Unii Europejskiej i innych krajach na całym świecie, jako monoterapia lub w skojarzeniu z terapiami celowanymi i/lub chemioterapiami, do stosowania w leczeniu różnych postaci niedrobnokomórkowego i drobnokomórkowego raka płuca, określonych rodzajów przerzutowego raka urotelialnego oraz potrójnie ujemnego rak sutka z obecnością ekspresji PD-L1.

czytaj więcej

pictuce